Dosłownie kilka dni temu pożyczyłem od kumpla najnowszą płytkę Kata i Romana Kostrzewskiego. Od czternastu lat bowiem Kat (wówczas jako zespół o nazwie jednoczłonowej) nie wydał żadnego albumu, nie licząc oczywiście nieporozumienia zwanego Minds Canibals. Po uprzednio przeczytanym wywiadzie z Romkiem wiedziałem, że spodziewać się mam starego dobrego Kata bez większych zmian. Tak właśnie przedstawiono w nim Biało-Czarną. Sceptycznie jednak nastawiony do nowego album wrzuciłem płytkę.
Muzyka
Kat i Roman krok po kroku
21.06.2011






3 200 komentarzy »