„Maria Awaria” w sklepach zagościła dawno temu i być może będę nie na czasie ze swoim wywodem, jednak myśli spać mi nie dają. Po pierwszym przesłuchaniu tej płyty, niedługo po jej premierze, pomyślałam: banał, łatwizna niczym kiepska erotyka w reklamie serka Danio (tej nieocenzurowanej) i tandeta. Teraz wiem, że się myliłam.
Maria Awaria – lubię Twoje to
Piractwo z Karaibów
Ostatnio w “Teraz Rock” przeczytałem wywiad z Nergalem, z którym teraz chyba pierwszy raz się zgodzę. Adaś zapytany o liczbę sprzedanych kopii albumu “Evangelion” z dumą wymienił około 75 tys. cedeków na całym świecie. Szybko jednak zszedł na ziemię, mówiąc, że koszty nagrania płyty + promocja i odsyp dla wydawcy to największe części płytowego tortu, a zespół jest ostatni na liście płac.
Problemy audiofila, czyli jakość brzmienia a radość z muzyki
Problem nadwrażliwych muzycznie uszu doprowadził mnie do rozważenia kwestii zawartej w tytule, która nieodparcie kojarzy mi się też z popularnym sloganem „być czy mieć?”
Ekscesy i szaleństwa gwiazd. Odc. 1
Wszyscy wiemy, jak bardzo szalone potrafi być życie gwiazd rocka. imprezy, burdy w hotelach, demolki sprzętów i niecenzuralne słownictwo. Niektórzy przekraczali jednak granice, przynosząc nam wiele radości i wprawiając społeczeństwo w stan świętego oburzenia. Oto 5 sław, które zakwalifikowały się do pierwszego odcinka “Ekscesów i Szaleństw Gwiazd”!
Niepoprawność polityczna De Pressu?
W ostatnich dniach udało mi się uczestniczyć w koncercie zespołu De Press. Większość programu wypełniły utwory z wydanej w ubiegłym roku płyty “Myśmy rebelianci – piosenki Żołnierzy Wyklętych”. Po ich wysłuchaniu na żywo postanowiłem zachęcić wszystkich do zapoznania się z tym krążkiem.
Panteon zwyrodnialców i alkoholików: Varg Vikernes
Kolejną figurką w “Panteonie muzycznych zwyrodnialców i alkoholików” jest człowiek nieco inny niż GG Allin. Niemal niegroźny ćpun, który żył jak chciał. Słusznie można podejrzewać mnie o sympatię dla GG, czego wyrazem może być wpis o nim, jednak w przypadku Varga Vikernesa będzie zgoła odmiennie.
Innobrzmieniowo nad Bystrzycą
Już po raz trzeci z rzędu w lipcowe dni Lublinem zawładnęły inne brzmienia. A dokładniej rzecz ujmując “Inne Brzmienia Art’n'music Festival”. I choć nie udało mi się uczestniczyć we wszystkich koncertach, to i tak to co usłyszałem oraz zobaczyłem, bardzo przypadło mi do gustu.
Festiwalowe lato .pl
Wakacje z roku na rok kuszą coraz większą liczbą festiwali. Nie można narzekać na brak gwiazd tego lata w kraju, gdzie jeszcze do niedawna do wyboru był tylko Sopot, Opole i Festiwal Pieśni Radzieckiej – od kilku lat można zobaczyć u nas bardzo ciekawe koncerty, niektóre wręcz za darmochę. Może komuś się przyda takie uporządkowanie letniego rozkładu jazdy…
Dlaczego nie warto jechać na Open’era?
Tytuł tego artykułu miał być pierwotnie zupełnie inny. Miał lekko stymulować myślenie i pobudzać inteligencję ludzką do rozwiązania jakiegoś rebusu z poziomu semi-pro. Przecież jednak kto jeszcze nie zdaje sobie sprawy z faktu, że na festiwale pokroju Open’era nie warto jeździć – niekoniecznie może wytrzymać taką intelektualną łamigłówkę.

Metallica w całej swojej karierze wzbudziła chyba więcej kontrowersji niż jakikolwiek inny zespół. Poniżej prezentujemy kwestie, o których fani grupy najchętniej woleliby nie pamiętać.



