Koncert rozpoczął się punktualnie (co się rzadko zdarza), a otworzył go węgierski Virrasztók. Rozumiem, że suportowi zwykle nie daje się najbardziej potężnego brzmienia, ale to, co wrocławscy akustycy zrobili z nagłośnieniem, woła o pomstę (niekoniecznie do nieba).
Czytaj dalej
Wydarzenia
Virrasztók, Arkona, Korpiklaani. Alibi, Wrocław, 19.05.2010
24.05.2010






1 259 komentarzy »