Sobotniego wieczoru, był 22.05, po pracy, odwiedziłem po raz pierwszy lokal o pięknej nazwie Metal Cave celem odreagowania ciężkiego tygodnia przy browarku i koncercie. Może krótko o samym miejscu, które znałem tylko ze słyszenia: piwko niedrogie (6 zł tyszczak) i chyba tyle wystarczy. Na miejscu przywitali mnie znajomi – Marta i Mati plus chłopaki z kapeli Oblivion (między innymi oni grali tego wieczoru). Bro, bro, gadka-szmatka … montuje się pierwsza kapela…
Wydarzenia
Oblivion, czyli napier…w Metal Cave
24.05.2010
wpis dodał: Voyciech






1 733 komentarzy »